Minął tydzień od wizyty u pani Sylwii, Karol nie mógł się doczekać kolejnej. Dyskretnie sprawdzał ile stron książki przeczytała jego mama i zastanawiał się kiedy skończy. - O czym ta książka mamo? - spytał gdy jego mama wróciła do lektury.
Wymieniliśmy się z Magdą numerami telefonów zanim wróciła do Holandii. Z początku pisaliśmy do siebie kilka smsów dziennie, później rzadziej ale nie było dnia bez wiadomości. Paradoksalnie dzięki dziewczynie która pierwsza mnie malowała
Minęły dwa tygodnie od urodzin Pani Lidii. Nie mogłem się doczekać kolejnej feminizacji. Wszystkie moje damskie ciuszki oddałem Dominice, a ona zawiozła je do swojej mamy. Robiąc zakupy w supermarkecie przechodziłem obok działu z pończochami i
Było wczesne jesienne popołudnie, pochmurna, senna pogoda, próbowałem się skupić na zadaniach poleconych przez szefa gdy otrzymałem smsa od Dominiki: "Przyjedź w sobotę o 18.00. Mam dla Ciebie niespodziankę" "Nie mogę się doczekać"
Umówiliśmy się z Dominiką na kolejną sobotę. Tym razem spakowałem wszystkie moje damskie ciuszki, zmywacz do paznokci i płyn do demakijażu. Kupiłem dobrą whisky i w drogę.Zadzwoniłem do drzwi. Dominika miała na sobie czerwoną sukienkę
Około dwa tygodnie po spotkaniu z Dominiką, leżałem jak co wieczór w rajstopach. Zadzwonił telefon, to była Ona. - Cześć Piotruś, co robisz w sobotę wieczorem? - W sumie nic, nie mam żadnych planów. - Wpadłbyś do mnie o 20.00, zrobiłabym
Otworzyłem szafę i jeszcze raz przejrzałem moje sukienki, spódnice, damskie bluzeczki, biustonosze, rajstopy, pończochy, peruki i oczywiście kolorowe kosmetyki. Wyjąłem czarną sukienkę na ramiączka, długą do kolan, zapinaną z tyłu na suwak.
Parę skocznych ruchów po schodach i zmęczona nauczycielka padła na łóżko. Leżąc leniwie zsunęła buty rozprostowując i przebierając palcami. Mając zamknięte oczy jej ręka powędrowała po udzie oraz kroczu lekko je naciskając. Zrobiła to "tak sobie"
Zamieniony w część kobiecej garderoby nie spał. Można to nazwać odpoczynkiem psychicznym, ponieważ w ostatnie parę godzin wytrzymał więcej stresu niż całe ówczesne życie. Jego czuwanie przerwało światło, które zapaliła wcześnie wstająca kobieta.
Następnego dnia młodzieniec jak zwykle po powrocie ze szkoły siedział sam. Nigdy nie było wiadome kiedy Laura wróci z pracy, ale była o tyle dobroduszna, że zawsze w kuchni stało coś do jedzenia, wystarczyło odgrzać i gotowe. Około 17 drzwi od mieszkania zazgrzytały powodując przyspieszenie