Opowiadania Erotyczne o Rajstopach i Pończochach

#NASTOLATKI

Obudziłam się rano po 7, wstałam do łazienki i zobaczyłam mamę jak szykuje śniadanie. Widzę siostrę, która mówi do mamy:
- Czy ja na pewno muszę iść do tego ginekologa?
Mama zdenerwowana odpowiada jej, że przecież wczoraj rozmawiałyśmy i
Piątkowe popołudnie, rodzice wyjechali na weekend, normalnie Wiesiek poszedłby z kolegami na piwo albo zaprosił ich do siebie i urządził jakąś imprezkę, ale niestety musiał zmienić plany. Jego siostra miała dziś studniówkę i jako że rodziców nie było,
Hej, mam na imię Sylwia. Jestem blondynką o niebieskich oczach i dość ciemnej karnacji. To o czym chciałabym wam opowiedzieć, wydarzyło się jakiś czas temu, a mianowicie przed studniówką.Wiadomo, jak to każda nastolatka
Zamieniony w część kobiecej garderoby nie spał. Można to nazwać odpoczynkiem psychicznym, ponieważ w ostatnie parę godzin wytrzymał więcej stresu niż całe ówczesne życie. Jego czuwanie przerwało światło, które zapaliła wcześnie wstająca kobieta.
Święta jak zawsze spędzaliśmy u dziadków na wsi. Cała rodzina spotkała się przy wystawnej wieczerzy wigilijnej przygotowanej przez babcię. Różnorodne potrawy, dużo wina oraz obdarowywanie się prezentami. Po wieczerzy reszta gości rozeszła się do siebie, a my z mamą, tatą i siostrą zostaliśmy na noc, ponieważ przyjechaliśmy z daleka. Poszliśmy wcześnie spać, gdyż następnego dnia trzeba było iść z babcią i dziadkiem na poranną mszę.W kościele spotkaliśmy dawnych znajomych mamy, którzy zaprosili nas oraz dziadków na świąteczne śniadanie. Nie miałem najmniejszej ochoty tracić kliku godzin na siedzenie u nich przy stole i słuchanie nudnych rozmów, wolałem wrócić do domu dziadków i obejrzeć w tym czasie jakiś film. Kiedy więc wsiedliśmy z rodzicami do naszego samochodu i ruszyliśmy za znajomymi w stronę ich posiadłości, oznajmiłem, że wrócę sobie pieszo.
- To ja też - podłapała od razu moja siostra, która podobnie jak ja nie przepadała za takimi towarzyskimi spotkaniami.
- No dobrze, jak chcecie - zgodziła się mama.
Wysadzili nas więc przed posesją swoich znajomych i ruszyliśmy wiejskimi drogami w naszą stronę.
Kiedy po jakichś czterdziestu minutach dotarliśmy z siostrą na miejsce, byliśmy cali przemoczeni. Nie dość, że po drodze rozpadał się deszcz, to jeszcze kilka kałuż, których nie dało się ominąć, po wdepnięciu okazywało się całkiem głębokich. Ania rozpinała jeszcze na ganku swoje przemoczone kozaki, a ja ruszyłem do środka.
- Ale podwiń te spodnie bo narobisz śladów - skarciła mnie.
Rzeczywiście moje mokre nogawki brudziły podłogę, więc po prostu zsunąłem dżinsy, wziąłem je do ręki i w samych gaciach poszedłem na górę. Rozwiesiłem właśnie ubrania na kaloryferze, gdy Ania podeszła i odwróciła się do mnie tyłem.
- Rozepnij - poprosiła.
Rozpiąłem jej zameczek na plecach. Ściągnęła sukienkę i pochyliła się nad kaloryferem, by powiesić ją koło moich ubrań. Stała tak wypięta w samej bieliźnie i cielistych rajstopach. Po chwili przyłapałem się na tym, że przyglądanie się własnej siostrze znowu sprawia mi jakąś dziwną satysfakcję. Zdarzało mi się to w ostatnim czasie już kilka razy, chyba dlatego, że nigdy nie miałem dziewczyny, a byłem przecież młodym i zdrowym facetem. Ania często się przy mnie przebierała bądź paradowała w samej bieliźnie. Mi zresztą też się to zdarzało w jej obecności, bo w końcu byliśmy rodzeństwem. Szybko się odwróciłem i spróbowałem zająć myśli czymś innym, żeby się za bardzo nie napalać. Kiedy jednak zaczęła zsuwać te swoje cienkie, mokre rajstopki, wypinając się do mnie jeszcze mocniej, nie mogłem już oderwać od niej wzroku. Te jej szczupłe uda i te białe majteczki w śmieszne wzorki, na środku których zarysowywał się rowek...
- Idę się wykąpać - westchnęła, prostując się i podchodząc do szafy.
Otworzyła drzwiczki, uniosła ręce i zaczęła grzebać na górnej półce. Stanęła na palcach i wyciągnęła się, żeby sięgnąć po coś wysoko, napinając przy tym całe smukłe ciało.
- Pomożesz mi? - zapytała.
Czym prędzej podszedłem i stanąłem za nią, śpiesząc z pomocą.
- Chcę wyjąć swój ręcznik - szarpnęła lekko za brzeg jednego z ręczników, leżącego po środku całej sterty, do którego ledwie sięgała czubkami palców. - Ale wszystkie inne wtedy polecą. Weź przytrzymaj te na górze żeby się nie wysunęły.
Byłem niewiele wyższy od Ani, więc stojąc za nią mi również trudno było sięgnąć tak wysoko. Stanąłem na palcach tak jak ona i jakoś mi się udało, ale niechcący przylgnąłem wtedy do niej całym ciałem. Moje wargi dotknęły jej pachnących włosów. Poczułem na penisie ciepło jej pupy. Przyjemne mrowienie rozchodziło się po moim kroczu, kiedy wierciła się, próbując ostrożnie wysunąć swój rećznik spomiędzy innych. Po chwili poczułem jak jej ciało się rozluźnia.
- Dobra, mam - oznajmiła nerwowo.
Powoli się od niej odsunąłem, nieco oszołomiony tymi wrażeniami. Próbowałem uspokoić oddech by nie było po mnie nic widać. Popatrzyła na mnie jakaś zestresowana. Miałem rozpaloną głowę i zdałem sobie sprawę, że muszę być strasznie czerwony na twarzy. Wzrok Ani powędrował w dół, na moje krocze. Poruszyła ustami, chyba próbowała coś powiedzieć, ale speszona bąknęła tylko coś niezrozumiale, po czym spuściła głowę, zacisnęła wargi i skuliła się żeby mnie ominąć. Szybkim i nerwowym krokiem wyszła z pokoju ze swoim ręcznikiem.
Poczułem się okropnie zażenowany. Przypomniało mi się, że mam na sobie same gacie, więc mój wzwód jest widoczny jak na dłoni, a do tego zauważyłem, że główka nabrzmiałego penisa wysunęła mi się spod gumki. Ania pewnie czuła na swojej pupie tę sztywność. Bezwiednie zsunąłem majtki i złapałem się za członka. Nawet o niczym nie myślałem, w mojej głowie same przewijały się obrazy półnagiej siostry. Po kilku ruchach ręką spuściłem się na podłogę, po czym rzuciłem się na fotel. Złapałem się za głowę i zacisnąłem zęby. Moje zażenowanie spotęgowało się jeszcze i miałem ochotę jedynie zapaść się teraz pod ziemię. Nie bałem się, że siostra opowie o tej sytuacji rodzicom, bo była zbyt wstydliwa żeby z nimi o tym gadać, domyślałem się jednak, że teraz będzie na mnie zła i obrażona, albo że w ogóle nasze relacje na stałe się pogorszą. Odetchnąłem z ulgą, kiedy wróciła z łazienki i jak gdyby nigdy nic spytała, jaki film sobie obejrzymy. Odparłem obojętnie, że mam na pendrajwie sporo i będzie mogła sobie jakiś wybrać. Chyba podczas kąpieli doszła do wniosku, że najlepiej będzie o całej sprawie zapomnieć i do niej nie wracać. Była teraz owinięta ręcznikiem pod którym prawdopodobnie nic nie miała, więc wyszedłem z pokoju żeby jej więcej nie krępować i pozwolić jej się spokojnie ubrać.Nazajutrz wróciliśmy od dziadków. Ania na szczęście o wszystkim zapomniała, a przynajmniej takie sprawiała wrażenie. Ja zaś wciąż miałem w głowie tamtą sytuację. Przez kolejny tydzień onanizowałem się jeszcze częściej niż zwykle, bez żadnych już ogródek myśląc przy tym o własnej siostrze. W moich chorych fantazjach wyprawialiśmy razem coraz to śmielsze rzeczy. Tajną kolekcję erotyki na moim laptopie zaczęły zaś zasilać filmiki z kategorii "Brother And Sister".- Co robisz wieczorem? - spytała mnie Ania przy śniadaniu w dzień Sylwestra.
- Nie wiem, pewnie będę oglądać filmy i pić szampana, a co?
- Nic, bo też nie wiem co robić. Chyba pooglądam z tobą. Może zrobimy sobie imprezę?
- No dobra.
Wieczorem rodzice pojechali balować do znajomych, a my z siostrą poszliśmy do sklepu po napoje wyskokowe. Gdy wróciliśmy, wziąłem piwo i zasiadłem na kanapie przed telewizorem, a Ania poszła przygotowywać nam przekąski. Po jakiejś godzinie przyniosła tacę z jedzeniem, ja otworzyłem browara również dla niej i przy okazji kolejnego dla siebie. Usiadła koło mnie i założyła nogę na nogę. Miała na sobie czarną spódniczkę i sweterek. Niedługo film się skończył, odpaliliśmy następny i obejrzeliśmy popijając i podjadając. Nie mogłem się powstrzymać od spoglądania co rusz na wycięcie w boku jej spódniczki, przez co niezbyt koncentrowałem się na filmie. Do tego Ania miała jeszcze słabszą głowę niż ja i przez ten alkohol było jej już wesoło. Zrobiła się rumiana na twarzy i rozgadała się, olewając film i przy okazji mi też nie pozwalając spokojnie obejrzeć. Postanowiłem zatem włączyć jakąś muzyczkę, w telewizji akurat leciał sylwestrowy koncert więc zostawiłem.Minęła już dwudziesta druga i uznaliśmy, że można otworzyć szampana. Przyniosłem kieliszki i polałem. Ania opowiadała mi coś i chyba zmęczyło ją ciągłe obracanie głowy w moją stronę, więc zsunęła buty, zadarła nogi i rozsadowiła się bokiem na kanapie, opierając się o poręcz, aby mieć mnie na wprost. Miała różowe majtki. Słuchając Ani naprawdę z całych sił starałem się patrzeć jej w oczy, ale nie było łatwo i mój wzrok mimowolnie kilka razy zawędrował w jej spódniczkę. Było mi trochę głupio, ale że nieco się już wstawiłem, to nie aż tak bardzo. W końcu sama była sobie winna. Zresztą chyba zbytnio jej to nie przeszkadzało skoro dalej siedziała w takiej pozycji. Kiedy już umilkła, a ja zamiast przenieść wzrok na telewizor znowu zajrzałem między jej nogi, to chcąc mnie chyba zawstydzić, rozchyliła je specjalnie. Speszony spuściłem wzrok. Ania dolała sobie szampana, napiła się, odsapnęła i zaczęła się przeciągać. Wyprostowała przy tym nogi i od niechcenia ułożyła je na moich udach. Nie wiedząc, co zrobić z rękami, położyłem je na nogach Ani. Po krępującej chwili zacząłem niewinne głaskać dłonią jej udo. Jej rajstopy były gładkie i miłe w dotyku. Początkowo udawałem przy tym zainteresowanie wydarzeniami na ekranie telewizora, jak gdyby dziewczęce nogi nie były dla mnie niczym nadzwyczajnym, ale po kilku minutach zacząłem się skupiać wyłącznie na nich. Przy braku reakcji ze strony siostry, macałem i oglądałem je dokładnie, od polakierowanych na różowo paznokci aż po brzeg spódniczki. Ania oddychała nerwowo, kiedy wsunąłem rękę pod spódnicę i ścisnąłem jej udo, ale nic nie powiedziała. Nie odważyłem się jednak dotknąć jej w kroku, mimo że lekko rozchyliła nogi, jakby dając na to przyzwolenie. Popatrzyliśmy sobie w oczy.
- Dzięki za masaż - szepnęła. - Wymasujesz mi jeszcze plecy?
- Dobra - odparłem również szeptem.
Zabierając swoje nogi z moich, przelotnie dotknęła stopą mojego twardego krocza. Wstała, poprawiła spódnicę i usiadła przede mną na brzegu kanapy, pomiędzy moimi nogami. Położyłem dłonie na jej ramionach i zacząłem je nieporadnie ściskać. Przeniosłem się na szyję. Ania mruknęła, udając że to ugniatanie sprawia jej przyjemność.
- Niżej - poprosiła.
Wsunąłem kciuki pod jej sweterek.
- Czekaj - przerwała po chwili masowania, rozpinając swetr. - Tak będzie wygodniej.
Zdjęła sweterek oraz koszulkę i położyła je obok na kanapie. Odgarnęła włosy i pochyliła się, wystawiając mi nagie plecy do macania. Pieściłem je podniecony, potem gładziłem drżącymi dłońmi delikatną skórę, od ramion aż po łopatki i wsuwałem ręce pod pasek stanika. Ania w tym czasie popijała szampana. Złapałem ją za boki, a ona przesunęła się w głąb kanapy, przyciskając pupą moje krocze. Zacząłem lekko poruszać biodrami, ocierając się o nią. Odstawiła kieliszek i wyprostowała się. Ładnie pachniała. Pocałowałem delikatnie jej ramię. Odchyliła głowę do tyłu, opierając ją o mnie. Przesunąłem usta na jej szyję. Odwróciła głowę w kierunku mojej twarzy i nasze wargi się zetknęły. Cmoknęliśmy się lekko. Ania oddychała szybko, równie głośno jak ja. Nic nie mówiliśmy. Podwinąłem jej spódniczkę, złapałem za łono i masowałem palcami. Zrobiło mi się ciepło w kroku. W końcu nie wytrzymałem nadmiaru wrażeń - wtuliłem znowu twarz w szyję siostry i spuściłem się w gacie. Chyba nic nie zauważyła. Obróciła się przodem do mnie i usiadła mi okrekiem na kolanach. Zaczęła nieporadnie zdejmować mi bluzę. Żeby jej ułatwić, rozebrałem się sam. Przez chwilę gładziła mnie po torsie i twarzy, po czym wygięła ręce do tyłu, za swoje plecy, pomajstrowała chwilę i jej stanik się osunął. Malutkie piersi miały kształt stożków, a brodawki na ich czubkach były duże i sterczące. Kutas jeszcze nie zdążył mi do końca opaść, a już ponownie w nim zabuzowało. Złapałem Anię za pośladki i przyciągnąłem do siebie. Z telewizora leciała jakaś skoczna muzyczka, za oknem coraz częściej strzelały petardy, a my z siostrą pieściliśmy się namiętnie. Ania wstała i zsunęła spódnicę. Korzystając z jej nieuwagi, szybko zdjąłem spodnie razem z ospermionymi gaciami, przetarłem oblepionego fiuta nogawką, żeby Ania nic nie zauważyła, i rzuciłem je w kąt. Kiedy zobaczyła mnie siedzącego ze sterczącym prąciem na wierzchu, włożyła palce pod gumkę swoich majtek i zaczęła je zsuwać razem z rajstopami. Drżały jej dłonie, ja trząsłem się zaś na całym ciele. Napełniłem nasze kieliszki i żeby się nieco rozluźnić, wypiliśmy je jednym haustem. Ania nago znowu usiadła na mnie okrakiem. Po chwili pieszczot, przybliżyła miednicę i przycisnęła łonem mojego członka. Ocieraliśmy się dysząc głośno. Uniosła tyłek, złapała mnie za penisa i przystawiła do siebie jego główkę. Patrzyliśmy sobie poważnie w oczy. Ania lekko naparła.
- Jeju, co my robimy - wyszeptała.
Uśmiechnęliśmy się do siebie. Mój żołądź w nią wszedł, po czym znowu się podniosła. Opuszczała i unosiła leciutko biodra, za każdym razem pochłaniając mnie nieco bardziej. Na zewnątrz rozstrzelało się już na całego, huk i rozbłyski fajerwerków wypełniały pomieszczenie. Kiedy cały już byłem w swojej siostrze, przez krótką chwilę wykonywaliśmy tylko leciutkie ruchy i znowu nie wytrzymałem. Szczytując zacisnąłem dłonie na jej pośladkach i unieruchomiłem ją, przyciągając mocno do siebie.
- Szczęśliwego nowego roku - powiedziała mi na ucho, kiedy już się rozluźniłem i odetchnąłem, po czym cmoknęła mnie w policzek.
- Dzięki, nawzajem - wydyszałem.
Przez jakiś czas siedzieliśmy tak, głaszcząc tylko swoje ciała, lecz nim moje przyrodzenie zdążyło zupełnie zwiotczeć w siostrze, zaczęła podskakiwać, nie dając mu odpocząć. Grzmociliśmy się długo i tak mocno, że piersi Ani aż podskakiwały. Czasami nieruchomiała na chwilę, naprężała się cała i przytulała do mnie z całej siły, a jej stopy i palce u nich wyginały się wtedy na przemian w górę i w dół, po czym znowu się rozluźniała i rozkręcała na nowo. Po jakimś czasie przerwaliśmy na chwilę, rozłożyliśmy kanapę, Ania się położyła i rozchyliła nogi, ja zaś położyłem się na niej i robiliśmy to dalej.Na zewnątrz było już zupełnie cicho, kiedy znowu doszedłem. Wysunąłem się z siostry i położyłem się koło niej. Byłem spocony i zmęczony, musiałem unormować oddech.
- Idę się wykąpać - wydyszała Ania wstając. - Idziesz ze mną?
- Idę.
Po wspólnej kąpieli położyliśmy się razem nago w moim łóżku.
- O której wracają rodzice? - spytała Ania.
- Nie wiem, ale znając ich to pewnie późno.
- To śpijmy już, bo coś czuję, że jutro też będzie fajny dzień.
- A ja czuję, że to naprawdę będzie szczęśliwy rok.
Za kilka dni zbliżał się koniec roku szkolnego. Wiedziałam, że na zakończenie będę musiała znowu założyć spódnicę. Na dzień przed zakończeniem roku szkolnego zaplanowana była akademia, w której miałam wziąć udział. Na tą okazję strój również był z góry narzucony,
Był piękny majowy poranek, jak co dzień zbierałam się do szkoły. Założyłam niebieskie jeansy, bluzę i adidasy. Po powrocie ze szkoły przebrałam się w dresy i zaczęłam przeglądać coś na necie. Czytałam o chłopcach którzy chcieliby być dziewczętami,
Cała historia wydarzyła się na kilka tygodni zanim jeszcze poznałam Damiana, który zabawiał się z Dianą w damskiej ubikacji. Historia ta była powodem dla którego uprawiałam z nim miłość hiszpańską i go zaspakajałam pomimo, że nie miałam na to ochoty mentalnie ciągle będąc chłopcem.
Kilka słów od autorkiDrodzy czytelnicy, dziękuje za wszystkie wasze uwagi i sugestie. Postanowiłam spełnić wasze prośby i wrócić do "korzeni", a mianowicie zdecydowanie podkreślić chłopięcą mentalność Marzeny. Chcecie czytać o chłopcu w dziewczęcym ciele więc wasze prośby zostaną spełnione :)
Był maj, zaczynał się weekend, była piękna wiosenna pogoda. Jak codzień wróciłam ze szkoły. Miałam na sobie niebieskie dżinsy i bluzę. Jednak tym razem wróciłam do domu wyjątkowo trochę wcześniej, ponieważ nie miałam dwóch ostatnich lekcji. Zdjęłam plecak, rozebrałam się i weszłam pod prysznic.Wróciłam do swojego pokoju w samym ręczniku. Przez chwilę myślałam, co mam na siebie włożyć. Wiedziałam, że za kilka godzin do domu wróci mama i na pewno ucieszyłaby się gdybym włożyła na siebie jakąś sukienkę lub spódnicę. Byłam sama we własnym domu, było ciepło i zaczynał się weekend więc postanowiłam, że nie będę zakładała bielizny pod spodniczkę. Zrezygnowałam również ze stanika. Podeszłam do szafy i postanowiłam założyć krótką spodniczkę aby zrobić mamie przyjemność. Jednak wiedziałam, że mamie nie podoba się gdy dziewczyna chodzi z gołymi nogami więc postanowiłam założyć rajstopy. Zdecydowałam się na zwykłe brązowe rajstopy z elastilu z bawełnianym klinem w kroku które z powodzeniem zastępowały majtki, były to najtańsze z rajstop ponieważ nie wyglądały zbyt efektownie, były cienkie i matowe ale ich największą zaletą była wygoda i niska cena. Podeszłam do szuflady i wyjęłma rajstopy po czym wyciągnęłam je z foliowego woreczka. Najpierw rozciągnęłam je trochę a później oparłam stopę na łóżku, zrolowałam nogawkę rajstop i powoli zaczęła naciągać nogawkę rajstop do wysokości połowy ud w tym momencie usłyszałam, że ktoś wchodzi po schodach. Naciągnełam szybko drugą nogawkę i podciągnęłam rajstopy do góry na wysokość pępka. Nie wiedziała kto to, tym bardziej że zamknęłam drzwi do domu na klucz a klucz miała tylko mama. Nie zdążyłam nawet założyć spódnicy, miałam na sobie tylko prześwitujące rajstopy. Podeszłam do drzwi i zaczęłam nasłuchiwać, usłyszałam otwierające się drzwi. Ale nie były to drzwi do mojego pokoju a drzwi do pokoju mamy. Przyłożyłam ucho do drzwi w moim pokoju i usłyszałam zamykające się drzwi do pokoju mamy.Wtedy uspokoiłam się, bo już wiedziałam że to była mama ale drugiego głosu nie rozpoznałam a był to męski głos. Szybko założyłam spódniczkę i bluzkę. Przez chwilę myślałam o założeniu stanika ale po krótkim namyśle stwierdziłam, że zajmie to zbyt długo zwłaszcza, że musiałabym go poszukać w szafie. Po cichu otworzyłam drzwi swojego pokoju i podeszłam pod drzwi pokoju mamy, byłam ciekawa kim jest ten mężczyzna. Uklękłam i spojrzałam przez dziurkę od klucza. W pokoju była mama i jakiś pan w średnim wieku. Był elegancko ubrany, miał na sobie garnitur. Mama również była elegancko ubrana, miała na sobie czarną krótką spódnicę, białą bluzkę, czarne szpilki i cieliste błyszczące rajstopy. Stali naprzeciwko siebie. Stali blisko i na wprost drzwi więc miałam bardzo dobry widok. Cały czas klęczałam i patrzyłam przez dziurkę od klucza. Wtedy zobaczyłam jak mama rozpina bluzkę i zdejmuje spódnicę i w tym samym momencie mówi:
- Mamy tylko chwilę, bo niedługo wróci ze szkoły moja córka
- Masz córkę ?
- Tak, ma 16 lat i ma na imię Marzena
- Ładnie. Dobrze, postaram się aby było szybko.
Po czym zobaczyłam jak mama klęka przed tym panem mając na sobie już tylko stanik, majtki, szpilki i rajstopy. Pan sięgnął rękami do rozporka po czy rozsunął suwak i wyjął ze spodni członka. Był dość duży lekko zwisał w dół. Po chwili lekko złapał go dwoma palcami i zsunął napletek. Moim oczom ukazała się wówczas żołądź jego członka. Przez moment spoglądałam na niego z zafascynowaniem jednak po chwili do ręki wzięła go mama i włożyła do ust. W pierwszej chwili odwróciłam głowę i pomyślałem, że to obleśne i jak można robić coś takiego… Ale po chwili ciekawość zwyciężyła i znowu zajrzałam w dziurkę od klucza. Mama nie odrywała ust od członka. Brała go do ust co raz głębiej i ssała go. Mężczyzna spoglądał to raz na jej piersi to raz na nogi i kroczę w rajstopach pomimo, że było osłonięte stringami. Początkowo czułam obrzydzenie ale mimo to nie mogłam oderwać wzroku od tego co widziałam, czułam że chyba zaczyna mnie to podniecać. Po chwili podciągnełam spódniczkę do góry i złapałam ręką za krocze przez rajstopy. Były wilgotne. Nigdy wcześniej się nie masturbowałam a dotykanie łechtaczki i warg sromowych jak dotąd nie sprawiało mi większej przyjemności ale tak było do dziś. Masowanie łechtaczki i sromu w połączeniu z parzeniem na to co widziałam przez dziurkę od klucza dawało mi przyjemność. Już po chwili klin rajstop był mokry od mojego śluzu a ja ciągle nie przestawałam masować łechtaczki i warg sromowych. Cały czas masowałam krocze przez rajstopy patrząc jak mama wkłada do buzi członka słysząc przy tym ciche mruczenie tego pana i obserwuąc grymas zadowolenia na jego twarzy. Po chwili poczułam ochotę na więcej i wsunęłam rękę pod rajstopy. Środkowy paluszek wsunęłam do pochwy i zaczęłam robić sobie delikatnie palcóweczkę. Mój paluszek posuwał się już coraz szybciej i coraz głębiej wchodził w pochwę. Nie przestawałam obserwować widowiska które widziałem przez dziurkę od klucza. Zauważyłam, że mama też masowała ręką krocze przez rajstopy. Przez chwile myślałam czemu nie włoży ręki głębiej pod rajstopy i majtki ale po chwili przypomniałam sobie, że chyba w tych dniach wypada jej okres. Na twarzy mamy widziałam, że chyba sprawia jej to przyjemność chociaż nie mogłam tego pojąć, przez chwilę pomyślałem jakby to było być teetaz na jej miejscu ale szybko porzuciłam tą myśl bo wydała mi się odrażająca chociaż podniecało mnie to co widzę. Nie przestawałam ani na moment masować krocza i patrzeć przez dziurkę od klucza. Na twarzy mężczyzny pojawił się grymas i zaczął mocno wzdychać, widząc to mama co raz szybciej zaczęła poruszać głową do przodu i do tyłu, widziałam jak nabrzmiały członek który był słusznych rozmiarów na przemian chowa się i wychodzi z ust mamy które były mocno umalowane czerwoną szminką. Ja w tym czasie widząc już mokre od śluzu rajstopy zsunęłam je na wysokość pośladków aby mieć lepszy dostęp do cipki i nie moczyć bardziej rajstop. Jedną ręką podtrzymywałam spódniczkę a drugą masowałam cipkę nie odrywając przy tym wzroku od widowiska za drzwiami. W pewnym momencie mężczyzna zajęczał i zamruczał, mama widząc to nie wypuszczała członka z ust chociaż jej głowa nadal przesuwała się w tył i w przód chociaż już wolniej. Po chwili wyjęła go całkowicie z ust, po czym wyjęła z torebki chusteczkę i coś w nią wypluła. Wtedy jeszcze nie wiedziałam co to jest. Ja w tym momencie poczułam jak dochodzę a moja pochwa puszcza soki, które jeszcze bardziej zalały rajstopy. Zajęczałam. Mama i mężczyzna chyba usłyszeli. Mama szybko wstała założyła spódnicę i bluzkę. Dość szybko doszłam do siebie i podciągnęłam mokre od śluzu rajstopy na pośladki i cipkę. Wstałam i w tym momencie otworzyły się drzwi.
- A co tak wcześnie dziś w domu – zapytała mama nie wiedząc że ich widziałam
- Skoczyliśmy wcześniej lekcje – powiedziałam
- To jest mój szef – powiedziała mama wskazując na mężczyznę
- Dzień dobry – powiedziałam
- Dzień dobry – odpowiedział mężczyzna
- Nie wiedziałem, że masz taką ładną córkę – powiedział w kierunku mamy
- Ma dopiero 16 lat – powiedziała mama
- Oooo to w sam raz, ona też ma wszystkie twoje talenty ? – zapytał ironicznie i z uśmiechem na twarzy
- A nie wiem, może i ma - odpowiedziała mama z uśmiechem
Po chwili przechodząc obok mnie mężczyzna zmierzył mnie wzrokiem od dołu patrząc w szczególności na moje nogi w rajstopach i bluzkę pod którą były piersi bez stanika a on pewnie to zauważył i powiedział coś na ucho mamie. Mama popatrzyła na mnie i z lekkim uśmiechem odpowiedziała coś czego nie usłyszałam. Po wszystkim poszłam się przebrać, reszta dnia minęła mi bez większych atrakcji chociaż nie mogłam przestać myśleć o tym co widziałam.Następnego ranka zbierałam się do szkoły. Założyłam plisowaną granatowa spódnicę i jasnobeżowe rajstopy z lycry, tym razem założyłam już majtki i stanik. Na przerwie zwierzyłam się koleżance z tego co widziałam a gdy jej to powiedziałam tylko się uśmiechnęła po czym powiedziała abym przyszła na trzeciej lekcji do damskiej ubikacji. Diana lubiła towarzystwo chłopców i często się z nimi umawiała dlatego wydała mi się odpowiednią osobą do takich zwierzeń. W połowie trzeciej lekcji wyszłam do ubikacji, jedna kabina była zajęta. Usłyszałam głoś Diany
- Marzena ?
- Tak to ja – powiedziałam
- Wejdź tu jestem – powiedziała Diana
Otworzyłam drzwi i moim oczom ukazała się Diana siedząca na ubikacji a przed nią stał chłopak. Miał rozsunięty rozporek i członka na wierzchu którego w ręce trzymała Diana na zmianę naciągając i ściągając napletka z jego członka. Zamurowało mnie gdy to zobaczyłam. W pierwszej chwili powiedziałam przepraszam i chciałam uciec jednak wtedy za rękę złapała mnie Diana i powiedziała
- Czekaj ! Wejdź do środka i zamknij drzwi.
Po chwili zawahania tak zrobiłam.
- To jest Damian - powiedziała Diana.
Chłopak podał mi rękę z uśmiechem na ustach. W pierwszej chwili nie wiedziałam jak mam się zachować ale podałam mu rękę starając się nie patrzeć na jego członka.
- Po tym co mi wczoraj powiedziałaś pomyślałam, że fajna z ciebie laska i mogłabyś się z nami zabawić – powiedziała Diana.
- Czuje się trochę nie swojo – odparłam
- Nie martw się tak jest tylko na początku. Robiłaś kiedyś loda ? – zapytała Diana
- Nie ! no co ty – powiedziałam
- To nic trudnego a chłopaki to uwielbiają – powiedziała Diana.
Chłopak przytaknął z uśmiechem na ustach. Stałam z boku starając się nie patrzeć na jego członka.
- Popatrz, to nic trudnego – powiedziała Diana biorąc do ust członka.
Diana zdjęła z niego napletek i zaczęła oblizywać z każdej strony po chwili wkładając go do ust i ssając, po chwili jej głowa poruszała się w przód i w tył. W sekundzie przypomniało mi się wczorajsze zdarzenie.Czułam się nieswojo i głupio i starałam się na to nie patrzeć.
- Chcesz spróbować – zapytała Diana
- Wiesz co dzięki ale raczej nie – odparłam
- No dalej nie wstydź się jest fajnie – namawiała Diana
- Raczej nie za bardzo się krępuje – powiedziałam
- No ok to weź chociaż do ręki – w dalszym ciągu namawiała Diana
- Wstydzę się – odparłam
- No dalej nie ma czego się wstydzić – zaczął namawiać również chłopak
- Hmm no nie wiem – powiedziałam – ale tylko do ręki
Po chwili trzymałam członka w dłoni i robiłam mu dobrze dłonią. Spodobało mu się to i włożył mi rękę pod spódnicę lekko ją podciągając i dotykając moje uda.
- Lubię jak dziewczyna nosi rajstopy – powiedział z uśmiechem w tym samym czasie przesuwając dłoń wyżej masując moje krocze przez rajstopy i majtki. W tym czasie robiłam mu dobrze ręką a Diana przysunęła się i złapała moją dłoń wpychając sobie członka do ust.
- Podwiń spódnicę – powiedział
Trochę się wstydziłam ale tak zrobiłam i po chwili chłopak już patrzył na moje krocze. Jedną rękę położył mi na piersiach a drugą masował kroczę.
- Cycki też masz fajne – powiedział
- Dziękuje – odparłam
- Przeleciałbym cię w cycki – powiedział.
Diana słysząc to uśmiechnęła się a ja nie wiedziałam co to znaczy, ale zaraz po chwili zadzwonił dzwonek.
- Wiecie co ja już muszę iść – powiedziałam i wyszłam.
Wróciłam do domu wzięłam prysznic i założyłam krótką sukienkę i beżowe rajstopy ze sterczu. Gdy oglądałam telewizję do salonu weszła mama i powiedziała.
- Marzena jesteś już prawie dorosła i chciałabym z tobą porozmawiać jak kobieta z kobietą
- Słucham mamo – odpowiedziałam
- Wiem, że jesteś już na tyle duża, że pewnie temat seksu nie jest ci obcy dlatego chciałabym z tobą o tym porozmawiać abyś nie popełniła w życiu jakiegoś głupstwa
- To znaczy ? – zapytałam
- Nie chciałabym abyś zbyt wcześnie straciła dziewictwo, ale wiem że twoje rówieśniczki pewnie już to robiły i będą cie do tego namawiały a tym bardziej chłopcy. Dlatego chciałabym abyś poznała inne sposoby na danie sobie przyjemności a nie koniecznie penetracja pochwy.
- Co masz na myśli mamo ? – zapytałam
- Ciekawą alternatywą jest miłość francuska, która może dać i tobie i partnerowi dużo przyjemności a nie niesie za sobą ryzyka ciąży – stwierdziła mama
- A co to takiego mamo ? – zapytała
- Mężczyzna pieści twoje wargi sromowe i łechtaczkę ustami i językiem, jest to dla kobiety bardzo przyjemne – powiedziała mama – a później ty odwzajemniasz się tym samym
- Mam wziąć członka do ust ? – zapytałam z obrzydzeniem
- Tak, to jest bardzo przyjemne dla mężczyzny ale również dla kobiety – powiedziała
- Chcesz powiedzieć, że będzie mi przyjemnie jak będę chłopakowi robiła loda ? – znowu zapytałam z obrzydzeniem
- Tak – odparła – obydwojgu będzie wam dobrze a nie zajdziesz w ciążę
- Brzydziłabym się mamo – odparłam
- Tylko na początku, później się przyzwyczaisz i sama będziesz chciała to robić – stwierdziła mama
- No nie wiem… - odrzekłam po czym poszłam do swojego pokoju w zamyśleniu. Nawet moja mama proponuje mi abym robiła loda ! Ale jeśli ma mnie to uchronić przed niechcianą ciążą to może ma rację…
Któregoś dnia na korytarzu podszedł do mnie chłopak był to Damian, chłopak którego poznałam przez Dianę a któremu robiłam dobrze ręką… Czułam się zakłopotana pamiętając to co mu robiłam. Przywitałam się i zapytałam o Dianę czy są razem itp. Powiedział, że z Dianą tylko się zabawiał i, że ona robi loda innym chłopakom i nie chce takiej panny a ja mu zaimponowałam bo nie zrobiłam mu wtedy laski. Nie wiedziałam czy mówi to tylko po to żeby mnie poderwać i przelecieć czy naprawdę tak było ale był miły i przystojny, chodził już do klasy maturalnej. Usłyszałam jeszcze kilka komplementów i że mam ładne nogi i powinnam chodzić w spódniczce i rajstopach. Postanowiłam się z nim umówić. Byliśmy na kilku randkach, na randkę z nim zawsze starałam się ubierać spódniczkę lub sukienkę i rajstopy bo wiedziałam, że to lubi. Po kilki tygodniach spotykania się chciał czegoś więcej ale na wstępie powiedziałam mu, że mu nie dam. Nie spodobało mu się to ale sama również wiedziałam, że musze dać mu coś innego bo szybko znajdzie inną. Pewnego razu zaprosił mnie do siebie, założyłam wtedy króciotką luźną spódniczkę w kwiaty, szpili i cieniutki cieliste rajstopy z lycry. Było ciepło wiec nie zakładałam majtek. Gdy byliśmy już u niego zaczęliśmy się całować. Po chwili zszedł z rękoma na moje pośladki wkładając ręce pod spódniczkę dotykając moich pośladków tylko przez rajstopy. Po chwili szepnął mi na ucho
- Zrób mi loda – po czym rozpiął rozporek i wyciągnął członka
- Wstydzę się - odparłam
- No dalej nie daj się prosić, inna laska już dawno by mi zrobiła – powiedział
- Nie jestem jeszcze na to gotowa – powiedziałam po czym usiadłam na łóżko siedząc naprzeciwko niego.
Wziełam jego członka do ręki i zaczęłam się nim bawić ale nie mogłam się przełamać aby wziąć go do ust. Widziałam jak spogląda na moje nogi w rajstopach. Zdjełam szpilki położyłam się na łóżku i wzięłam jego członka między stopy. Zaczełam go masować stopami. Bardzo go to podnieciło. Poprosił abym podwinęła spodniczkę,tak zrobiłam chociaż a nie miałam pod nią majtek. Patrzył na moje kroczę a ja patrzyłam jak jego członek przesuwa się pomiędzy moimi stopami w rajstopach. Po chwili już miałam mokre stopy od śluzu. Podniecało mnie to ale jego jeszcze bardziej. Objełam członka palcami stóp i robiłam mu dobrze. Po chwili złapał moje stopy obiema rękoma i zaczął ściskać nimi swojego członka i posuwać do przodu i do tyłu. Ja w tym czasie włożyłam rękę pod rajstopy i zaczęłam bawić się moją cipką. Byłam mocno podniecona. On patrząc jak trzymam rękę pod rajstopami i masturbuje się jeszcze mocniej się podniecił. Wciskał członka między moje stopy w rajstopach jeszcze mocniej ja w tym czasie dostałam orgazm i głośno zajęczałam. On widząc to również nie wytrzymał i miał potężny wytrysk. Biała sperma pokryła moje rajstopy. Sperma była nawet na moich stopach udach a nawet moim kroczu. Pierwszy raz facet spuścił się na mnie!Po następnych kilku tygodniach Damian oznajmił mi, że większość jego kolegów bzyka swoje laski i chciałby czegoś więcej. Nadal trwałam w swoim postanowieniu i nie ugięłam się. Postanowiłam porozmawiać z Dianą, przedstawiłam jej sytuację.
- Co byś zrobiła na moim miejscu ? - zapytałam – seks odpada a robieniem loda się brzydzę
- Daj mu na Hiszpana wiem że lubi i chciałby z tobą, jeszcze wtedy w ubikacji sam to przyznał - powiedziała Diana
- A co to znaczy ? – zapytałam
- Ściągasz stanik a facet wpycha ci fiuta między cycki – powiedziała Diana
- Serio ? – odparłam ździwiona
- Tak, faceci to lubią A Ty masz duże cycki to masz do tego warunki - powiedziała z przekąsem
Pomyślałam, że może nie jest to taki zły pomysł. Zaprosiłam Damiana do siebie. Podobnie jak ostatnio założyłam krótką spódnicę i rajstopy bez majtek. Miałam jeszcze bluzkę na ramiączkach i biały koronkowych stanik. Byliśmy sami w domu, weszliśmy do mojego pokoju. Wiedziałem czego oczekuje. Zdjelam przed nim bluzkę, a chwilę po tym stanik i spódnicę, zostałam w samych rajstopach. Damian ściągnął spodnie. Po chwili rozebral się do naga. Widziałam jak dostaje wzwodu. Położyłam się na łóżku A on kleknal nade mną. Po chwili poczulam jego członka między piersiami. Sciskalam je A on zaczął poruszać nim do przodu i do tyłu. Bardzo go to podniecalo.
- Wiesz, że jak tylko Cię zobaczyłem to chciałem ci włożyć w cycki ? - powiedział
Tylko się uśmiechnęłam i włożyłam rękę pod rajstopy abym mogła znów się masturbowac co szybko uczynilam. Po chwili to on przejął kontrolę nad moim piersiami i sam zaczął je sciskac i poruszać członkiem pomiędzy nimi. Bardzo mnie to podniecalo, nie miałem pojęcia, że to może być aż tak podniecajace. Zsunelam lekko rajstopy aby mieć lepszy dostęp do cipki. On co jakiś czas odwraca głowę i patrzył jak się masturbuje, wiedzialam że ten widok go podnieca. Zaczął sapac ale nie przestawial cały czas posuwal mnie w cycki. Na chwilę przestal, złapał ręką za członek i kilka razy uderzył nim w moje sutki po czym znowu szybko włożył go między moje piersi i znowu posuwal. Podniecalo mnie to i zaraz po tym doszłam i usłyszał moje jeki jak dochodziłam, jeszcze bardziej go to podniecalo. Miałam już wolne rece i sama zaczęłam znowu sciskac piersi. Po chwoli stało się coś czego nie przewidzialem. Damian posuwajac mnie w cycki miał mocny wytrysk A że jego członek był zwrócony w stronę mojej twarzy to skończył w całości na twarzy... Moja twarz pokryła się sperma! Przez chwilę byłam zaskoczona, nie wiedzialam co zrobić. Miałam jego ociekajacego sperma członka tuż przed nosem, wiedziałam czego oczekuje. Wtedy odwazylam się i zrobiłam to... Dałem mu zielone światło i lekko rozchylilam usta... Damian wsunął go delikatnie w moje usta, tak że cała żołądź schowała się w mojej buzi i pierwszy raz w życiu poczułam smak członka i spermy... Patrzył mi w oczy i delikatnie wpychał go głębiej, kilka razy pchnął i wyciągnął. Po chwili wyjął go z mojej buzi, a ja wylizałam go dokładnie ze spermy i pocałowałam czubek w podziękowaniu...